świat w subiektywie czyli nie tylko o fotografii
Blog > Komentarze do wpisu
Powiało nudą z Czech

Tygodnik Fotograficzny, nowy portal poświęcony fotografii, podał niedawno informację o wynikach Czech Pres Photo.
Byłam ciekawa dokonań bliskich sąsiadów, krytycy i kuratorzy często powołują się na dobrą tradycję czeskiej fotografii.
Tym większe było moje rozczarowanie, gdy obejrzałam dziś nagrodzone materiały. Wydaje się, że czescy fotoreporterzy przestali śledzić światowe trendy, większość materiałów wygląda dość archaicznie. Wśród wyróżnionych fotoreportaży trudno znaleźć zaskakujący materiał, czy to pod względem treści czy formy. Wiele materiałów zostało źle wyedytowanych, niektóre przypominają raczej szkic do właściwego reportażu, inne są prostu nudne. Szkoda że czescy fotoreporterzy wolą fotografować Indie a nie własne podwórko. Za kilka lat może się okazać, że pierwsza dekada XXI wieku została przez Czechów zdokumentowana jedynie przez media elektroniczne.

KAŽDODENNÍ ŽIVOT , fot. SVATOPLUK KLESNIL
Příprava šampiónů, výstava skotu, Francie, říjen 2008 – červen 2009

środa, 28 października 2009, cwiczeniazpatrzenia
Komentarze
2009/10/28 11:38:56
Czescy fotoreporterzy (czy też raczej fotografowie-dokumentaliści) nigdy nie śledzili światowych trendów. Wspomniana przez ciebie "archaiczność" właśnie jest w pewnym sensie ich znakiem rozpoznawczym. Poza tym -- o jakich trendach mówisz? Tych pojawiających się na World Press Photo? Być może izolowanie się od nich wychodzi na dobre...
Dokumentowanie "własnego podwórka" jest jednym z zasadniczych działań statystycznego czeskiego fotografa-dokumentalisty, co wynika z tradycji wielu dekad. Chyba tylko wystawa "fotografii prasowej" niekoniecznie jest właściwym miejscem do zapoznania się z najciekawszym sortem w/w dokumentalizmu.
Myślę, że twoja krytyka w pewnym sensie zawiera już ripostę. Wystawa jest przecież dziełem bardziej edytorów niz fotoreporterów, więc trudno mieć pretensje, że Czesi forografują więcej Indie niż Czechy.
-
2009/10/28 11:42:50
Podpisuje sie pod blagotebi! Dobrze wypunktowane.

Dodam jedynie, że gdyby Czesi szli jak barany za bliżej nieokreślonymi trendami, to dzisiaj nikt nie mówiłby o czeskiej szkole dokumentu... i nikt nie znałby takich filmów jak "Pociągi pod...." (choć to produkcja jeszcze czechosłowacka).

-
2009/10/28 12:48:34
A mi czeskie trendy przypominają te nasze. Mówiąc o czeskiej szkole dokumentu bardziej mamy na myśli tę czechosłowacką, z przyczyn politycznych ograniczoną terytorialnie, tworzoną "na własnym podwórku" dzięki temu szczerą i dogłębną. Tworzyli ją raczej Koudelka, Kolar i Streit niz popularni wspołcześni, jak Kratochvil czy Sibik.
W Czechach, podobnie jak w Polsce, wciąż trwa "zachłyśnięcie się" egzotyką, tymczasem wracając z szerokiego świata po kilku dniach czy tygodniach, nieprzygotowani merytorycznie fotografowie przywożą takie zdjęcia jakie oglądamy: slumsy w Indiach, przemoc w Ameryce Łacińskiej, choroby w Afryce. I w kółko to samo i tak samo. Takie są niestety również oczekiwania mediów.
W efekcie za "króla" współczesnego polskiego reportażu uchodzi Pan Tomaszewski, którego stać na niezależność i skrzętnie ten fakt wykorzystuje, a w jaki sposób swoje pomysły realizuje, to już inna sprawa.
-
2009/10/28 16:09:06
Jestem zdumiony że Czesi nie nagrodzili żadnych zdjęć z wojny w Gruzji. Przecież nic ważniejszego dla historii polski i współczesnego świata się nie zdarzyło od wielu dekad! A oni mieli czelność nie sfotografować i nie nagrodzić zdjęcia mężczyzny opłakującego śmierć brata? Ah ci archaiczni Czesi.

Nie ma też żadnych zdjęć z paralotni - to trochę zacofane jednak, ciągle na nogach chodzić.


-
2009/10/28 19:08:03
Też bym się chętnie dowiedział co to są te nowoczesne trendy i czy koniecznie trzeba je śledzić i wzorować się na nich, żeby być dobrym fotoreporterem.
-
2009/10/28 20:32:11
rguerilla,
na WPP, Press Photo, BZ WBK i paru innych nie znaczących konkursach w kraju i zagranicą uznano, że "ciągle na nogach" to bardzo zacofany system. Nowoczesne trendy mówią, że trzeba mieć "własne skrzydła" a nie cudze stereotypy. Niektórzy nawet nie wiedzą o tym, że można latać na własnym skrzydle. Bardzo Ci polecam.
-
2009/10/29 00:49:09
Nie ironizowałbym fotografii z czeskich Indii, ponieważ na naszych konkursach również w uwielbieniem pomija się fotografie z kraju, często bardzo dobre fotografie. Hołubi się natomiast fotografie zrobione na jakichś manifestacjach za Odrą, o których tutaj nikt lub prawie nikt nie wspomniał i nie słyszała, nagradza wspomniane już fotografie z polskiej kolonii w Gruzji.
Rozumiem ich wyróżnienie na WPP, bo tam znaczenie mają wydarzenia ze świata, ale w Polsce?! Prędzej widziałbym fotosy z "konfliktu" na granicy, w którym brał udział nasz prezydent. Gdzie byli wtedy fotoreporterzy?
A Czesi mają wielu dobrych fotografów, więcej niż naszych, tylko nie wszyscy dobrzy wysyłają zdjęcia na konkursy, a przynajmniej nie takie konkursy.
-
2009/10/30 14:29:59
Nawiazując do tytułu... uważam wręcz przeciwnie. Mnie osobiście już nudzą zdjęcia z innych konkursów Press Photo na których oglądam głównie zdjęcia z konfliktów na bliskim wschodzie... lub innych wojen. Tutaj przynajmniej pokazane są inne sprawy, inne tematy, niektóre całkiem przyziemne i przez to są ciekawe.
-
2009/10/31 17:25:13
piex
Też chciał bym zapomnieć o Darfurze, Iraku, Afganistanie, Filipinach, Tybecie , Chinach , Korei o wielu innych miejscach na tym świecie. Bardzo bym chciał skupić swoje myśli na postpeerelowskich wioskach, projektach fotograficznych pt. "portret studniówkowy"
albo "przestrzeń prywatna". Było by super gdybym mógł myśleć tylko o tym czy Cielecka rozebrała się na prawdę czy nie, albo o tym czy w Australii nadal fotografują kangury. :-)

Niestety mam wrażenie, że fotografia prasowa nie może zapomnieć o rzeczywistości, bez względu na to kto chce tą rzeczywistość moderować. Jak nie chcesz wiedzieć co dzieje się na świecie nie oglądaj znakomitych fotografii Grzędzińskiego z Gruzji, zajmij się " projektami " typu "miasto w komie".
-
2009/11/01 17:06:20
Rozumiem że dla ciebie postpeerelowskie wioski to nie rzeczywistość tylko abstrakcja?:) Na swiceic nie ma innych tematów do pokazania niż wojny? Fotografia prasowa to nie tylko wojny i przemoc, ale wojny sprzedają się w mediach bardziej niż cokolwiek innego (niestety). Media i gazety tylko czekają na takie niusy żeby można było o tym gadać tygodniami. Tylko ze za tym pokazywaniem nic nie idzie, wojny się toczą dalej i będą się toczyć. Ja chce oglądać coś ciekawego, czy to się dzieje na świecie czy na moim podwórku, fotografie wojenne to dla mnie tani chwyt i tyle...
-
2009/11/01 18:47:18
piex,
Jest pewna hierarchia ważności tematów na konkursach fotografii prasowej, bo to fotografia prasowa jest:-)
Nie wyobrażam sobie by wszystkie liczące się dzienniki te papierowe i te w TV rozpoczynały swoje wydania od informacji na temat lokalnej nudy spowodowanej spadkiem po komunie podczas gdy w tym samym czasie rozpoczyna się proces kata Bałkanów.
Tego typu hierarchia ważności wyznacza jakość i wyjątkowość nagród na konkursach fotografii prasowej. A na marginesie pytanko - czy wiesz czyje zdjęcia przyczyniły się do wybuchu protestów przeciw wojnie w Wietnamie co w efekcie razem z innymi czynnikami zmusiło Stany Zjednoczone do zakończenia wojny?
-
2009/11/02 10:32:53
Konkurs na najlepsze zdjęcia prasowe to nie są wiadomości czy fakty. Byle zdjęcie z wojny nie powinno być lepsze od dobrego reportażu z peerelowskiej wioski tylko dlatego ze jest z wojny...Na takim konkursie chodzi chyba o zdjęcia, o reportaż, o historie opowiedzianą zdjęciami. Niestety z takich konkursów robią się kolejne "mutacje" serwisów informacyjnych... proponuje żeby na konkursach fotografii prasowej stworzyć oddzielną kategorię - fotografia wojenna.. a może w ogóle oddzielny konkurs.. WarPressPhoto gdzie wszystkie zdjęcia i reportaż będą takie same. O ile kiedyś takie zdjęcie mogło poruszyć tłumy , to w dzisiejszych czasach nie porusza nikogo. Kwestia przejedzenia tematu. Nie sadzę żeby to zdjęcia spowodowały protesty przeciw wojnie w Wietnamie, a jeżeli spowodowały to dlatego że propaganda amerykańska tworzyła kłamliwy obraz wojny, a zdjęcia pokazały coś innego .. Wojna skończyła się dlatego, że amerykanie dostawali ostre baty:)... teraz ludzie protestują przeciw wojnie w Iraku i co z tego? i te protesty są słabe... mimo dużo większej ilości informacji zdjęć, filmów i reportaży...
-
2009/11/02 13:40:42
piex, tu akurat zgodzę się z Guma. Taki jest profil WPP, taki też jest kontekst kategorii konkursowych w tym konkursie. Masz tam kategorie Spot News. General News. Tam najczęściej są prezentowane materialy z miejsc konfliktowych.
"Spot News" Grzęda w Gruzji.
"People in the news" Justyna Mielnikiewicz. Zwykli ludzie, na których spadła wojna.
"Daily Life" i tu jest miejsce na tematy o których piszesz. PGR. Biuro. Życie codzienne. Wygrywa Tomek Wiech i jego koncern.
James Nachtwey pisze : "I have been a witness, and these pictures are my testimony. The events I have recorded should not be forgotten and must not be repeated."
Niestety tak to jest że najbardziej wstrząsające informacje, które dotyczą ŚWIATA dotyczą tematów wojennych, katastrof, kryzysów itp. I tego dotyczy spot news w WPP. W skali lokalnej, narodowej wchodzisz w lokalny, specyficzny klimat. Czym innym żyje prasa w Czechach, czym innym w Anglii, czym innym w Polsce. I to widać (a w każdym razie powinno byc widać) w lokalnych konkurach.
pozdrowienia,
Kacper
-
2009/11/05 20:44:07
nuda to seks po czesku