|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Konkurs National Geographic rozstrzygnięty
Jury 5. edycji Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic Polska w składzie: Tomasz Tomaszewski,Tomasz Sikora, Piotr Andrews, Grzegorz Leśniewski, Martyna Wojciechowska, Wojciech Franus spośród 70 tys. nadesłanych zdjęć wybrało zwyciezcę i zdobywcę nagrody GRAND PRIX. Został nim Jakub Kamiński z Warszawy, autor fotoreportażu zatytułowanego „Salary man” o przedstawicielach klasy średniej w Japonii, opublikowanego w "Rzeczpospolitej". Materiał w postaci slide showu poszerzony o więcej zdjęć można obejrzeć TU.
Z cyklu „Salary man”, fot. Jakub Kamiński Nie wiem jak został wyedytowany fotoreportaż na konkurs, slide show nie jest najlepszy, głównie z powodu powtarzających się motywów m.in. śpiących na ulicach, zmęczonych Japończyków. Podobnych materiałów widzieliśmy już kilka, m.in. nagrodzony w 2007 roku na World Press Photo materiał Davida Guttenfeldera czy z naszego podwórka - fotoreportaż Jacka Łagowskiego z Gazety Wyborczej.
"Lampart morski", fot. Darek Sepioło piątek, 02 października 2009, cwiczeniazpatrzenia
Komentarze
2009/10/02 12:37:10
A mnie się w werdykcie podoba to, że wybrane zdjęcia odpowiadają charakterowi pisma. Wcześniej werdykty były bardziej "ładne". National Geographic. To zobowiązuje. Werdykt jest taki, że z przyjemnością zobaczyłbym te zdjęcia w treści magazynu.
pozdrowienia, Kacper PS iczek - tak to się zaczyna. Najpierw świat zaczyna Cię wyprzedzać. Wszystko dzieje się zbyt szybko. Potem pojawiają się problemy z pamięcią. Potem... cóż, takie życie, każdego to czeka... 2009/10/02 15:20:15
Bosz Kacper - wiem, ze uwierzyłeś w siebie mocno po ostatnich sukcesach, ale nie rób ze mine dziadka..:)
Poczekaj rok dwa, fotografia lotnicza sie przeje i .... sam poczujesz sie wyprzedzony :) Chwilo trwaj!:) 2009/10/02 18:41:41
Ja się tam cieszę, że oglądam w NG takie zdjęcia jakie oglądam, a nie te, które wygrywają konkurs. Myślę, że taki na przykład Alex Webb nie miałby szans w w/w konkursie:)
2009/10/03 11:05:37
Masz racje barabasz. Zdjęcia z NG to odrębna kategoria fotografii. Mają w sobie niepowtarzalny klimat. Wielu fotografów wyrobiło swój styl na tym piśmie choćby Steve McCurry czy T. Tomaszewski. To sprawia że taki magazyn przeglądam dziesiątki razy a czytam raz. A co do konkursow to faktycznie teraz juz nie trzeba robic zdjec pod konkurs tylko szukac konkursu pod nasze zdjecia. moze kiedys to minie ale narazie bedzie nas draznic zwyciestwo zdjecia z komorki. Takie czasy.
2009/10/14 23:53:39
Nigdy nie lubilem fotografii z NG. Byly, sa dla mnie zbyt techniczne, cukierkowe do tego stopnia, ze az mdle. Ludzie jednak lubia ladne zdjecia, a ja bije uklony fotografom za to, ze do perfekcji opanowali technike i uzywaja jej tam, gdzie powinni.
Zgadzam sie z okreslenieml, ze to oddzielny swiat, dla mnie glownie swiat estetyki. Fotoreportaż, w zasadzie fotokast Kuby Kamińskiego, uwazam za przegadany - zbyt wiele powtorzen, ale i tak uwazam go za lepszy od przywolanego materialu z WPP D. Guttenfeldera. Materiał K.K. jest dynamiczniejszy, kadry bardziej interesujace. Beata pisze o wielu tego typu materialach. Owszem, jest ich wiele, ale ten jest lepszy [po wyedytowaniu, ale robi to kazdy] od D.G., a wspomniany Jacka Łagowskiego jest bardzo slaby. Nie bede pisal w szczegolach co w nim jest nie tak, poniewaz zajeloby mi to sporo czasu. Mysle, ze kazdy widzi o co chodzi. Co do konkursow - przerazilem sie, gdy przeczytalem ile zdjec wzielo w nim udzial. Szczerze wspolczuje jurorom, ktorzy musieli przejsc przez taka ilosc. Nie dla mnie w zasadzie znaczenia czym zostalo zrobione zdjecie i przez kogo. Jednak dobra fota musi niesc ze soba ladunek emocji, doznan, rowniez ladne w przypadku NG. Ale w przypadku WPP, fota musi byc swiadkiem naszych czasow i tak zazwyczaj jest. Zlecenie wole jednak oddac zawodowcowi, poniewaz mam wieksza gwarancje, ze przyniesie lepszy material niz tzw amator, ktoremu wydaje sie, ze robi dobre foty. Dobrym przykladem "komorkowego" zdjecia niech bedzie chyba jedna z najslynniejszych fot z D-Day, Roberta Capa TU ktore w swoich czasach przez wielu bylo uwazane rowniez na wyjatkowo zle, czy wrecz nie do przyjecia ze wzgledow technicznych [wiemy, ze R.C. zniszczono negatywy]. W podobnej sytuacji "komorkowca" byl w latach powojennych Robert Frank, ze swymi zlymi technicznie kadrami. Same kadry podnosily cisnienie wielkiemu H.C.B. ktory byl przeciez perfekcjonista. Jaka jest fotografia dzis? Czas pokaze. Mysle, ze ladne obrazki przepadna, poniewaz sa zbyt bezosobowe, a mistrzostwo polega na tworzeniu czegos, co wyprzedza czasy, w ktorych zyjemy. Ale to moje zdanie... |
Boję się otworzyć lodówkę aby nie zobaczyć kartki z info o jakimś konkursie.
A najgorsze jest to, że mam wrażenie iż zamiast promować fotografię poprzez konkursy, zaczynamy ją ośmieszać... nie odnoszę tego, do tego konkretnego konkursu. Ot ogólna uwaga.
Ocenianie werdyktów jury też staje się już męczące, ale i tak Beato chwała Ci, że podajesz nazwiska jury, bo to wiele mówi o wyborze laureatów.
Nie zmienia to jednak faktu, że jakoś przytłacza mnie ilość i tematyka konkursów... Za dużo, za dużo...