|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Cielecka nareszcie rozebrana
fot. Rafał Milach / Malemen W końcu udało się namówić aktorkę Magdalenę Cielecką na rozbieraną sesję, a właściwie na antysesję ubieraną. Cielecka w obiektywie Rafała Milacha została
fot. Rafał Milach / Malemen wtorek, 29 września 2009, cwiczeniazpatrzenia
Komentarze
2009/09/30 10:13:46
No właśnie ot o chodziło więc nie kumam wpisu stpaul..?!
Co do sesji, to gra tutaj pomyslem, bo o realizacji trudno coś powiedziec , poza tym, ze jest. Rafał jednak teraz ma pewnie inne sprawy na głowie, bo wygrał konkurs Blurb na książkę fotograficzną i z 25tys dolarów może zaszaleć sesyjnie :) Swoją drogą gratulacje Rafał!!! 2009/09/30 11:20:32
Zastrzegam, że jestem w dziedzinie fotografii amatorem, tak jak znakomita większość oglądaczy. Postaram się krótko.
To co widzę powyżej, to jest wyklejanka, której bohaterką mogłaby być koleżanka z liceum fotograficznego. Ale na tych fotkach jest Cielecka. Jedna z najważniejszych polskich aktorek współczesnych (grająca współczesny repertuar, dysponująca współczesnymi środkami wyrazu i poza ekranem demonstrująca współczesne poglądy). Cielecka, która ma piękne ciało i coś do powiedzenia, a to rzadkie połączenie. Tymi fotkami też można było coś powiedzieć i nie wierzę, że Cielecka tego nie chciała. Tymczasem wyszła średnio udana etiuda zaliczeniowa. Pozdrawiam fotoedytorów. 2009/09/30 16:23:33
Ale te zdjęcia, którymi się zakrywa to jej, czy pani Krysi?
2009/09/30 21:26:05
stpaul - masz właśnie naoczny dowód na buddyjską tezę - materia nie ma znaczenia. Cielecka czy nie Cielecka, ma czy nie ma do powiedzenia, zgrabna czy nie zgrabna - nic poza to zrobić się nie da.
zdjęcia Milacha fajne są. 2009/10/05 13:16:33
st paul, a co biedni fotoedytorzy "męskich" magazynów w Polsce maja do pomyslu na sesje?
|
Zasługują na nagrodę w kategorii "jak coś pokazać, żeby nic nie pokazać". Byłby to być może najważniejszy laur dla fotoedytorów "męskich" magazynów w Polsce.