świat w subiektywie czyli nie tylko o fotografii
Blog > Komentarze do wpisu
Czy fotokasty uratują fotoreportaż

W najnowszym "Pressie" można przeczytać ciekawy tekst Filipa Springera na temat fotokastów. Raport jest skierowany głównie do osób, które do tej pory niewiele wiedziały na temat tej formy multimediów, ale warto do niego zajrzeć. W materiale pojawiają się liczne wypowiedzi fotoreporterów młodego pokolenia m.in. Adama Lacha i Rafała Milacha, od dawna realizujących fotokasty. Zabrakło mi opinii starszych fotoreporterów, mistrzów fotoreportażu, którzy może nie podchodzą z dystansem do fotokastów, ale z tego co wiem dość krytycznie oceniają nową formę prezentacji zdjęć. W tekście poruszane są najbardziej problematyczne kwestie związane z produkcją multimediów: edycja fotografii, wykorzystanie muzyki, jakość dźwięków, ilość zdjęć, współpraca z dziennikarzami i radiowcami, opanowanie większej ilości sprzętu. Rafał Milach przyznaje: "Często brakuje mi rąk, a przede wszystkim głowy, by pamiętać wszystko, co muszę robić. Problemem przy fotokastach była nie tylko nauka posługiwania się nowym sprzętem, ile przestawienie się z postrzegania rzeczywistości obrazowej na dźwiękową. To dwa inne światy." F.Springer cytuje też ciekawą wypowiedź Wojtka Grzędzińskiego, który wypowiadał się o fotokastach na konferencji podczas krakowskiego Miesiąca Fotografii: "Fotokast to forma prezentacji fotoreportażu, który właśnie utracił swoją rolę w mediach. Kłopot w tym , że fotokasty nie są uprawnione i nie mają narzędzi, by tę rolę dla fotoreportażu odzyskiwać." Dla tych, którzy chcieliby obejrzeć najnowsze produkcje polskie i zagraniczne garść użytecznych linków. Polecam

środa, 08 lipca 2009, cwiczeniazpatrzenia
Komentarze
2009/07/08 15:02:29
... hmm... pusta ta garść z linkami ;P
-
2009/07/09 11:07:15
Przyszlosc fotokastow...
Oto przyszlosc: fotoreporterzy.net/fotoblog/2009/07/08/400-procent-normy/

Pzdr :-)
M
-
2009/07/09 19:01:52
multimedia nie uratuja fotoreportazu. na pewno nie w takiej formie jak produkcje rafala milacha albo adama lacha. w takim chalupniczym wydaniu i bez odpowiedniego "zestawu umiejetnosci" wychodzi to w najlepszym przypadku dosyc topornie, w najgorszym zenujaco slabo. nie jest to wina autorow zdjec, zarowno milach jak i lach robia bardzo dobre zdjecia, wiec nie o to wszystko sie rozbija. w momencie gdy tygodniki placa tysiac zlotych za jedna prezentacje, nie mamy wlasciwie o czym mowic i zagadka dlaczego te fotokasty sa takie jakie sa rozwiazuje sie sama. pracy jest przy takim projekcie dla 3-4 osob. tysiac zlotych to sa pieniadze dla jednej trzeciej albo jednej drugiej osoby. czyli mamy stosunek okolo 1 do 6 jesli chodzi o dostepne fundusze i oczekiwania zleceniodawcow. to zbyt duza rozbieznosc, zeby spodziewac sie dobrych rezultatow.
-
2009/07/09 19:59:19
"Smutne, ale prawdziwe" - Jak w piosence.
-
2009/07/09 23:10:03
muszę przerwać tą sielankę i rozmowę o d... Maryni - zapraszam tu parafotomania.pl/?p=386
-
2009/07/10 00:03:21
To nie jest miejsce na reklamę blogów, nawet w sytuacji gdy umieszcza się na nich tak poważne apele.
-
2009/07/10 00:19:00
Jerzy,
Z wpisu na wpis malejesz w moich oczach. Wkrótce już nic nie zostanie.
-
2009/07/10 09:56:45
Beato sorry !
masz rację, ale jak dobrze wiesz przy przerażającym zalewie głupoty czasami mnie ponosi.
guma
-
2009/07/10 21:38:41
Fotokasty maja duzo do zaoferowania w przyszlosci, ale jak na razie sa doskonalym przykladem umieszczenia marnego produktu w ladnym opakowaniu. Duza czesc produkcji zawiera tak nijakie fotografie, ze jedynym sposobem ich pokazania sa multimedia. Produkcja fotokastow nie powinni sie zajmowac fotografowie. Dodawanie efektow dzwiekowych, zoomowanie po fotografiach i dolaczanie plikow wideo(marnej jakosci, filmowanych bez pojecia) jest efekciarskie i sztuczne.