świat w subiektywie czyli nie tylko o fotografii
Blog > Komentarze do wpisu
Jaka piękna katastrofa

Jest kilka magazynów lifestylowych i modowych, które kupuję w ciemno, niestety tylko zagranicznych. Jest kilka polskich pism ilustrowanych, których nie da się oglądać nawet przy nastrojowym świetle. Do tej pory, gdy trafiłam na jakąś mocno nieudaną sesję celebrytów albo modową, udawałam że jej nie widziałam, czasem dzieliłam się uwagami z koleżeństwem po fachu. Ignorowałam sesje podczas których ktoś zapomniał zapalić światło ( czyt. oświetlić fotografowaną osobę) i te, które już na pierwszy rzut oka wydawały się łudząco podobne do tych z najlepszych magazynów zagranicznych ( wszak nie jest to grzech najcięższy, kopiując najlepszych można się czegoś nauczyć). Starałam się nie poświęcać zbyt wiele czasu sesjom, na które ktoś kompletnie nie miał pomysłu lub pomysł może i miał, ale to był bardzo zły pomysł. Prawda jest brutalna - wiele zdjęć drukowanych w polskich magazynach kolorowych nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennego, wyjść poza studio fotograficzne, właściwie nie powinny się zapisać w pamięci aparatu.... Postanowiłam zaprotestować i jeśli tylko uda mi się to robić w żartobliwej formie, w miarę systematycznie będę prezentować w blogu najbardziej smakowite polskie fotokatastrofy. Ponieważ nowy cykl będzie dotyczył magazynów kolorowych, nazwałam go "Jaka piękna katastrofa". Nie obiecuję że będzie miło, ale może zabawnie. Na drugą nóżkę postaram się wyłuskać coś oryginalnego, jakąś dobrą sesję, w końcu czasem coś się komuś udaje. Zaczynamy.

Z reportażu "Jeden dzień z życia Agnieszki" dla Magazynu Sportowego, fot. Tomasz Markowski i Paweł Sławski

Tytuł katastrofy fotograficznej stycznia ( z wielkimi szansami na tytuł katastrofy roku) otrzymują Tomasz Markowski i Paweł Sławski, autorzy sesji Agnieszki Radwańskiej, opublikowanej w Magazynie Sportowym, dodatku do Przeglądu Sportowego z 9 stycznia. Na okładce sesję zapowiada tytuł "Kreacje panny Agnieszki" (zbieżność z tytułem filmu "Szaleństwa panny Ewy" jest z pewnością przypadkowa), który już na 12 str. pisma zamienia się w mniej seksowny - "Jeden dzień z życia Agnieszki". Drugi tytuł kompletnie mnie zmylił, liczyłam na dynamiczne zdjęcia sportowe, a tymczasem zobaczyłam 12 fotografii najlepszej polskiej tenisistki przyjmującej frywolne pozy, w kiepsko dopasowanej sukience Versace z kłopotliwym (jak dowiadujemy się z podpisu) rozcięciem i 3 zdjęcia mistrzyni kortu z parasolką... Nie wiem czy bardziej bawią mnie te zdjęcia czy towarzyszące im podpisy, w tym mój ulubiony: "Poproszona o mocne wygięcie całego ciała do tyłu, Agnieszka zaproponowała, że zejdzie do mostka". Są i bonusy.Fotoedytor układający tę sesję wpadł na fantastyczny pomysł, pomieszał właściwe zdjęcia z backstage'owymi. Dzięki temu możemy podejrzeć jak "Stylistka śledziła każdą fałdkę i załamanie na sukni modelki" ( to mój drugi ulubiony podpis) oraz zobaczyć wnętrza krakowskiego hotelu Wentzl ( specjalnie udostępnione do sesji), w którym po 9 stycznia nikt  nie będzie chciał przenocować, nawet za darmo. Reportaż ( tak w podtytule zapowiedziana jest sesja na okładce)  zamykają dwa wyjątkowe zdjęcia. Pierwsze pozostawiam bez komentarza bo i tak nie miałoby szans na publikację w Vogue, a aspirującymi niżej nie zamierzam się zajmować. Drugie szczerze mnie zainteresowało, widzimy na nim ojca Radwańskiej, który zachwycony stylizacją córki robi jej zdjęcia telefonem komórkowym. Prawdopodobnie są to jedyne warte tej publikacji fotografie, które chętnie bym obejrzała!

 


Z sesji "Love story" dla Elle, fot.Robert Ceranowicz

Z przyjemnością obejrzałam sesję "Love story" w ostatnim Elle. Robertowi Ceranowiczowi udało się nas przenieść do czasów, gdy wszystkie kobiety chciały wyglądać jak księżna Diana, ikona mody lat 90. Każde zdjęcie jest tu zaskoczeniem, co jest pewną odmianą po kilku najnowszych sesjach, gdzie na 7 zdjęciach musimy oglądać modelkę z rozchylonymi - zapewne w przypływie weny - ustami. Fotografie Ceranowicza przypominają zdjęcia Diany z tabloidów, zaś perfekcyjnie wystylizowana modelka idealnie naśladuje gesty napastowanej przez paparazzi księżnej. Jest tu wszystko, czym powinna się odznaczać dobra sesja mody: pomysł na stylizację i nastrój stworzony przez fotografa, który wie, że ciuchy są ważne, ale nie najważniejsze. Od razu chce się wskoczyć w żakiet z poduchami, bluzkę z kokardą i futro z lisów do getrów! 

 

Z sesji "Love story" dla Elle, fot.Robert Ceranowicz

czwartek, 15 stycznia 2009, cwiczeniazpatrzenia
Komentarze
2009/01/15 19:07:45
Świetnie ukazała Pani kontrast między dwoma sesjami :) BTW, dziś odkryłem Pani blog i jestem pod wrażeniem - będę zaglądał tu często.
-
2009/01/15 19:27:31
Świetny pomysł. Gratuluję. Na te gnioty z p. Agnieszką w roli głównej aż się patrzeć nie chce. Właściwie nigdy mnie nie interesuje ile zarabiają fotografowie za naprawdę świetne zdjęcia, niech zarabiają jak najwięcej. Za to ciekawi mnie ile można zgarnąć za takie zupełnie nieudane zdjęcia jak te z Radwańską. Ktoś wie? :)
-
2009/01/15 20:56:02
Ha!
Wytykanie błędów jest trendy jazzy i glamour, więc wróżę temu cyklowi dużą popularność ;)
-
2009/01/16 12:21:31
ojoj ... jakie to typowe dla polskich 'znawcow' .... zgaduje ze te zagraniczne magazyny to amerykanski, australijski i nimiecki 'vogue'? co to sie tak podobaja ...

sesja radwanskiej jest bardziej na czasie, choc zapewne nieswaidomie a sesja lejdidi , tez nieswiadomie epigonska i nudna ...

u radwanskiej popbrzmiewaja echa richardsona, kawauchi, czegos surowego, nonkonformistycznego, wysmiewajacego konwencje i plytki gejoski 'glamour' .... prawie jak z fantastik men

a sesja elle?

sztampa nuda i juzesmy to widzieli lat temu kilka gdzies ... no bo jak pokazal dlugosz- polskie sesje to po prostu kopie zachodnich, najczesciej z poslizgiem, pod gust nowobogackiej pani redakor, ktorej standard wyznacza gazetka miedzy nami

caluski!



-
2009/01/16 15:13:21
Tak długo, jak menedżerem Agnieszki będzie wszechobecny tata, tak długo będzie ona miala wlasnie taką promocje... :)
Niestety znam towarzystwo... zdjecia masakra..

-
2009/01/16 16:44:37
straszne. podejrzewalabym zemste stylistki, ale w tym przypadku chyba nawet nie...
-
2009/01/17 16:16:44
To bardzo dobry pomysł! niektóre komentarz dziwne. Niestety teraz się tak porobiło, że wszystko wolno i wszyscy robią zdjęcia. Rzeczowa ocena i krytyka ( w sensie krytyka sztuki) jest potrzebna!
-
2009/01/18 00:32:11
mocny początek roku. gratuluję odwagi :)
-
2009/01/18 09:42:19
Chętnie zobaczyłbym porównania np. takiego elle z godnym rywalem. Bo po magazynie sportowym nigdy nie spodziewałbym się dobrej sesji(pomimo, że może czasami trafiają się jakieś ambitniejsze)

bimbalimba, powiem Ci ze pier****sz od rzeczy ;)
-
2009/01/18 17:38:47
Jak łatwo krytykować. Tylko nikt nie bierze pod uwagę faktu, że sesja została opublikowana w ciekawym projekcie Przeglądu Sportowego jakim jest kolorowy magazyn publikowany co piątek. To pierwszy projekt tego typu w kraju. Zapowiada się niezwykle interesująco. Sesja ma swoje wady ale zespół tej gazety dopiero nabiera doświadczenia w wydawaniu takiej pozycji. Napewno będzie lepiej.
Taaa...w Polsce najłatwiej jest krytykować
-
2009/01/18 20:37:02
kotku_z ogonkiem - a może zespół tej " wspaniałej " gazetki zamiast nabierać doświadczenia, powinien skorzystać z porad specjalistów? Przynależność fotografa do rodziny szwagra drugiej żony pierwszego szefa nie zawsze daje gwarancje profesjonalizmu.
jg
-
2009/01/20 09:20:33
Wizualna masakra!
Kotek co prawda dysponuje pokaznym ogonekiem , ale niestety niema oczu. "ciekawy projekt PS jakim jest magazyn piatkowy" to na pewno nie pierwszy projekt tego typu w kraju. Nie zgadzam sie z tym, ze ta sesja "ma swoje wady"... ona po prostu niema zalet.
Acha, jeszcze to:
"Na okładce sesję zapowiada tytuł "Kreacje panny Agnieszki" (zbieżność z tytułem filmu "Szaleństwa panny Ewy" jest z pewnością przypadkowa)"
czy zbieznosc tytulu Jaka piekna katastrofa jest tez przypadkowa? :
store.magnumphotos.com/index.php?main_page=product_info&products_id=2011
-
2009/01/20 11:34:33
skad pan jerzy zna te koligacje ?
-
2009/01/20 17:39:46
wloski vogue tez robil sesje anji rubik a la lady diana (zdjecia: miles aldridge), juz jakies poltora roku temu.

nikt nie bierze pod uwage faktu, ze do glownych trendow w modzie przebijaja sie echa lat 90-tych. juz to widac powoli w muzyce i w kulturach mlodziezowych, ale zanim nikt nie wywali tego w formie KAWA NA LAWE to nadal bedzie to szeroko nienazwana zabawa dla wtajemniczonych wylapujacych tu i owdzie rozne szczegoly. Beata, pisz o fotografii, ale nie o modzie, bo na tym sie niestety z calym dla Ciebie szacunkiem nie znasz.
-
2009/01/21 17:55:13
To co tutaj prezczytałam ze jednym sie podoba a drugim nie to chyba normalne. Nie wszyscy lubia fotografie z Elle, Cosmo czy Vogue itd. Mysle ze pomysl na inne zdjecia niz w wyzej wymianionych czasopismach jest dobry. Przypominam iż PS nie jest gazeta o modzie tylko sportowa i zdjecia maja swój odmienny styl. Ujęcia sa wykonane poprawnie istarannie. Zapewnie tez nie poddano ich obróbce cyfrowej (co niestey widać:-) i co stało sie teraz nagminne a nie ma nic wspolnego z fotografia. Mi osoboiscie zdjecia przypadly do gusty (nie wszystkie),a p.Beata i inni "pseudo fachowcy" moze niech sie wypowiadają mniej i z dystansem o fotografii :-))) pozdraiwm JS
-
2009/01/21 22:17:23
do krwawymsciciel
Oczywiście, że się nie znam na modzie. Co więcej nigdy nie twierdziłam, że jest odwrotnie. Dlatego gdy oglądam sesje mody ( ponieważ kompletnie nie znam się na modzie robię to wręcz obsesyjnie, a już obowiązkowo gdy pojawiają się trendy na nowy sezon), denerwuję się, gdy zabiera się za nie ktoś, kto nie wie że:
każda, nawet najbardziej paskudna modelka powinna na zdjęciach modowych wyglądać bosko, tak by wszystkie dziewczyny oglądające jej zdjęcia chciały natychmiast wyglądać tak samo,
a każdy, nawet ledwo widoczny element stroju, powinien być pokazany i tak się prezentować na modelce, żeby czytelniczka od razu zamówiła go w internecie.
Fotograf, który postanowił się zająć modą, powinien wiedzieć jeszcze wiele innych rzeczy, ale cwiczeniazpatrzenia to nie portal dobra rada fotoamatorów.
I na koniec. Nic na to nie poradzę, że sukienka Versace tak została sfotografowana dla PS, że nie chciałabym jej dostać, choćby za darmo.
Poza tym żeby oceniać zdjęcia mody wcale nie trzeba się na niej znać. Wystarczy elementarne poczucie smaku, estetyki i wrażliwość. Za modę w magazynie odpowiada stylista, on wybiera ciuchy do sesji, fotograf ma to świetnie sfotografować.
-
2009/01/21 23:30:34
nie pograzaj sie dziewczyno .... wydajesz publicznie na ogolnie dostepnym blogu opinie, ktore sa tak smieszne,ze az smutne ... nazwij bloga cwizenia z banalnego cwiczenia inpired by tomek sikora ha ha

lubisz banalne, sliczne, zdjecia- podrobki annie leibovitz albo cus w tym stylu /marcin tyszka?/, to se lub ale nie pisz ze fotografia mody powinna byc taka albo owaka .... i to nie ma nic wspolnego ze stylistami ....
-
2009/01/21 23:31:11
cwiczenia z banalnego patrzenia
-
2009/01/22 16:44:57
a propo zdjec mody z Pania Radwanska w roli glownej to dzis wpadlem na to:
www.zczuba.pl/zczuba/51,90957,6190495.html?i=26

zdrovka
-
2009/01/22 17:00:43
Mocne. Dysonans estetyczny :) Pozdrawiam.
-
2009/01/22 22:35:34
"modyście" Agnieszki wybaczam - fryzjer do odstrzału ;)
-
2009/01/26 14:58:51
Dobra kategoria choc nie potrzeba duzo komentarza, by zobaczyc ten dramat na zdjeciach Agnieszki.. Szkoda dziewczyny....
-
2009/02/04 11:16:57
khm:

"każda, nawet najbardziej paskudna modelka powinna na zdjęciach modowych wyglądać bosko, tak by wszystkie dziewczyny oglądające jej zdjęcia chciały natychmiast wyglądać tak samo, a każdy, nawet ledwo widoczny element stroju, powinien być pokazany i tak się prezentować na modelce, żeby czytelniczka od razu zamówiła go w internecie."

wydaje mi sie, ze modelkami nie zostaja najbardziej paskudne dziewczyny, a w calej rozciaglosci fotografii mody raczej nie chodzi o portretowanie modelek. powiedz szczerze, czy chcialabys wygladac jak Jessica Stam?

www.kennethcappello.com/pictures/6af409fe35293d520dd6f8de12734de3.jpg

czy tutaj widzisz dobrze prezentujace sie ubrania?

www.kennethcappello.com/pictures/f1c1cde1480655f31086e022c2dbe27e.jpg

czy u Sanchisa modelki wygladaja bosko?

www.shotview.com/artists/luis-sanchis#i:01_ls_0120_01.jpg,c:portfolio-1

a czy te ciuchy zamowilabys w internecie?

spiralma.ipower.com/portfolio1/2_last/2.jpg
spiralma.ipower.com/portfolio1/2_last/3.jpg
spiralma.ipower.com/portfolio1/7_a4/2.jpg

a czy tutaj widzisz jakiekolwiek ubrania??

www.hedislimane.com/diary/admin/images/014295.jpg

a to sa - uwaga uwaga - sesje modowe robione przez najlepszych fotografow. to, o czym piszesz, to raczej fotografia z katalogow sklepow wysylkowych, ktore maja za zadanie sprzedawac ubrania, a nie stylizacyjna wizje swiata.
-
2009/02/04 11:20:09
-
2009/02/05 13:01:33
Do krwawymsciciel

Brutalnie wywołana do tablicy odpowiadam:
1.Chciałabym wyglądać jak J.Stam, gdyby to był mój styl.
2.To sesja mody, w której postawiono na klimat. Wystarczająco widać pare ciuchów, np. koszulę w kratę, czarne rurki i złote botki. Dla mnie ok, choć mało wyraziście.
3.Modelki u Sanchisa wyglądają bardziej niż bosko, nogi do nieba, firanki rzęs, porcelanowe twarze, eterycznie itd.itp, ze świecą mogłabym szukać panów, którzy uznaliby, że Sanchis fotografuje brzydule.
4.Czy te ciuchy zamówiłabym w internecie? To już rzecz gustu, małą czarną ( fot.nr 2) wzięłabym pod uwagę, wygląda czarująco.
5.Trudno mi ocenić sesję po jednym zdjęciu, które cytujesz. Może to sesja beauty, która rządzi się innymi prawami.

I na koniec. Nie piszę o "fotografii z katalogów sklepów wysyłkowych, które mają za zadanie sprzedawać ubrania", tylko o sesjach, które oglądam w polskich i zagranicznych magazynach modowych. Nie piszę też o "stylizacyjnych wizjach świata", ponieważ kompletnie nie wiem co to jest, jakaś nowa dziedzina sztuki?
Pozdrawiam
-
2009/02/06 20:58:37
i znowu puszczają nerwy ;) ktoś tu pomylił fotografię mody z pokazywaniem idolki z kortów swoim kibicom. he, he. radwańska jako modelka? tu chodzi o zabawę. zabawę za małą kaskę. Tomek Markowski jest tanim fotografem, ot rozwiązanie
-
2009/02/06 23:18:26
Co do fotografa T.Markowskiego mozna miec swoje zdanie, ale ze: "Tomek Markowski jest tanim fotografem, ot rozwiązanie" (w domysle nie fachowym, itd :-))) to Ci powiem ze sie grubo mylisz. Widzialam wiele zdjeć p.Tomka i uważam (nie tylko ja) iz sa one naprawde na poziomie i zalicza sie on do czołówki fotografii sportowej w Polsce, jeśli nie zauważyleś ? .....wiem co mówie:-) Co do zdjeć w MS-PS to faktycznie fryzjerka zrobila "lekki dramat" i stylistka zreszta też odstawiła kaszane . Myśle ze dużo korzystniejszych zdjec z takiej "modelki" udało by sie wyciągnąc nie wielu fotografom.....jeżeli wogóle:-))))
-
2009/02/16 22:17:56
Tomek jest bardzo dobrym fotografem sportowym, ale jest bardzo złym fotografem modowo-studyjno-celebrytowym. Dostrzegasz różnicę w branżach foto1234? Ile wziął za tą sesyjkę? Tyle co za jedno zdjęcie z meczu? No może za trzy zdjęcia z meczu? To wciąż jest niska stawka. Dbajmy o rynek, żyjemy z tego, tak?
-
2009/02/27 13:10:34
sesja "Love story" dla Elle mnie również zachwyciła, przepiękne, klimatyczne fotografie :)
-
2009/03/26 16:21:37
największą tragedia obecnych czasów jest to wymaga się od fotografa - fotoreportera sportowego wykonania zdjęć o których nie ma pojęcia. Bronię Tomka bo nie można znać się na wszystkim, a jak redakcja wymaga i trzeba zrobić bo następnym razem nie będzie roboty , kasy , chleba etc. Rynek jest jaki jest i nie tak jak w bajce GW i przy jedynej matce agorze tylko walka na trudnym rynku.
Ja mógłbym przytoczyć kilka zdjęć np Pana Gumowskiego ( słynna sesja Jerzego Dudka w hotelu Sobieski na kanapie ) który aparat umiał chyba tylko ustawić na A o resztę niech się martwią edytorzy.
-
2009/03/27 01:09:54
Zgadzam sie w 100% z Pegazem. Najlepiej gadać/krytykować a samemu mało reprezentować
-
2009/03/27 01:24:38
aaaaa jeszcze do Snimacz-a, cyt."Dbajmy o rynek, żyjemy z tego, tak?"
niewiem z czego Ty żyjesz ale z fotografii to chyba byś długo nie pociągnoł na jakimś przyzwoitym poziomie:-))) ......skoro wygadujesz takie bzdury.
-
2009/03/27 15:06:52
Tomek nie jest ani tanim, ani drogim fotografem. On po prostu jest bardzo dobrym fotografem sportowym. A problem tkwi też w tym że nie miał budżetu na porządną sesje foto ( koszt sesji przekroczył by to co Tomek na niej zarobił), oraz nie wymagano tego od niego w redakcji. Przegląd ma innego odbiorce niż wszystkie czasopisma modowo - celebrity. Można dbać o "rynek" ale nie ma szans na to żeby czasem coś fajnego opublikować jak się redaktorzy w gazecie uprą na swoja koncepcje.
-
2012/10/04 19:08:06
Gumowski wszystko o wszystkich wie. Megaloman i bufon bez wykształcenia. Otumania ludzi bajeczkami o sobie, są niektórzy, co to kupują. Guma zachowuje się podobnie do swego opisu na blogu z 16 czerwca 2009 r. (parafotomania.pl/?p=264&cpage=1#comment-5165): ...... Kultura barbarzyńców polega między innymi na tym , że muszą zdobywać nowe tereny:)..... Jest to nienawiść gumy do ludzi, którzy nie dają się nabrać na bajeczki i guma wciąż musi zdobywać nowe tereny na osobach naiwnych i dających wiarę jego megalomańskim opowiastkom !!! Udaje dziennikarza, a żadnych artykułów nigdzie nie publikuje, bo jest tylko szeregowym fotografem bez wyższego wykształcenia. Sprytnie sugeruje też, że kiedyś był studentem opisując swoją działalność w kółku fotograficznym przy klubie studenckim Remont w Warszawie (nawet bez matury można było należeć do sekcji fotograficznej). Megalomania i zakłamanie tak chorobliwe, że zgodnie ze sztuką medycyny o specjalności psychiatria, chory psychicznie, kiedy sam zaczyna wierzyć w swoje kłamstwa, to już jest paranoja !!! Tym, którzy nie mają ochoty głebiej zanurzać się w szambie wyprodukowanym na forum przez gumę (J.Gumowskiego), uprzejmie proszę o zadanie temu panu kilku merytorycznych pytań na temat jego biografii. Jest pewne, że udzieli kłamliwej odpowiedzi.
-
2013/06/13 11:52:29
Witam.
Ogladalem wiele zdjeć sportowych i wiem, ze opluwanie autorów tych zdjęć wynika jak dla mnie z checi pokazania sie przez autorke tekstu jaka to ja jestem wszystkowiedzaca. Porównanie idiotyczne. Tak jakby porównywać film Rejs do Gwiezdnych Wojen. Nie ta kasa, nie te założenia. Uważam ze stwierdzenie: "oczekiwałam czegoś innego..."... myślałam, że tam będą zdjęcia sportowe a tam są z parasolką lub w kuchni... potwierdza fakt, ze nie jest to spojrzenie obiektywne tylko podchodzenie do swiata mniej wiecej w ten sposob: jezeli nie ma tego co ja oczekuje to jest to zle albo kicz. Uwazam, ze wlasnie dobrze, ze pojawily sie inne zdjecia sportowcow, bardziej prywatne. Nie chce sie juz odnosci do komentarzy ale mysle, ze stweirdzenie "jaka piekna katastofa..." nadaje sie pardzo dobrze do Pani atykulu i sposobu myslenia. W zwiazku z czym jednoznacznie przyznaje taki tytul Pani wypocinom.