|
|
Blog > Komentarze do wpisu
W jaką stronę pójdzie Magnum
Po spotkaniu z Agatą, która właśnie wróciła z warsztatów ze Stanleyem Greenem w Mexico City i rozmowie o trendach we współczesnej fotografii prasowej, zajrzałam na stronę Magnum. Chciałam obejrzeć najnowsze reportaże. I tak trafiłam na informację, o dwójce fotografów, nominowanych na przyszłych członków Magnum. Oboje są dosyć młodzi i zajmują się różną fotografią. Peter Van Agtmael (27 l) w ubiegłym roku zdobył 2 nagrodę w kategorii wydarzenia ogólne za reportaż dla Polaris Images, pokazujący nocne naloty w Iraku. Peter często fotografuje wojnę, jego zdjęcia ukazują się m.in. w The New York Times'ie, Geo, Vanity Fair i Newsweek'u. Są inne od fotografii wojennych, które na co dzień oglądam w serwisach, są kameralne i poetyckie, widać że są przemyślane. Najbardziej podoba mi się materiał nagrodzony na WPP, ale zobaczcie też pozostałe na stronie Petera.
Drugą osobą nominowaną przez Magnum jest Olivia Arthur (28). Jej zdjęcia urzekły mnie swoją prostotą, subtelnościami, a sposób narracji zaskoczył. Polecam jej materiały o kobietach, "Iran : beyond the veil" i "The middle distance".
piątek, 11 lipca 2008, cwiczeniazpatrzenia
Komentarze
2008/07/11 21:28:46
Zdjęcia Olivii Arthur faktycznie trudno zaliczyć do wybitnych. Magnum odchodzi od pewnych standardów, które były w sumie niepodważalne. Zdjęcia się mogły podobać, bardziej lub mniej, ale tętniły zawsze niepowtarzalnością.
Takie są na pewno fotografie Parra, który jest nie tylko znaną postacią w Wielkiej Brytanii, ale można nawet powiedzieć, że medialną. Jego zdjęcia są jak dla mnie bardzo specyficzne i zapadają w pamieć. Alec Soth zrobił kilka lat temu portret Martina Parra i coś mi się wydaje, że ta znajomość przyczyniła się do tego, że Soth znalazł się w szeregach Magnum. Swoją drogą patrząc na portfolio Sotha, dochodzę do wniosku, że statyczną fotografię portretową trudno oceniać przez pryzmat talentu fotografa, a szczególnie jeśli znalazła się już na odpowiednim poziomie technicznym. 2008/07/11 22:01:45
Ja się cieszę, że w Magnum zachodzą zmiany. Nie ma nic gorszego od stagnacji....
Podzielam opinie Beaty o Olivi. Te zdjęcia są inne, ale powiedzieć o nich prostackie?....hmmm... że to amatorszczyzna? Myśe że takie stwierdzenie jest op prostu nie na miejscu... Przypomina mi się mój wykładowca z historii sztuki, który na pytanie jednej ze studentek odnośnie prac Picassa, że co to za sztuka, bo takie rzeczy to dzieci w przedszkolu mogą robić powiedział: "Prosze pani, to czwarty rok studiów, tu nie wypada zadawać takich pytań". Co do Parra i Sotha, polecam google.pl, ewentualnie bezpośrednio strone Magnum. Żyjemy w takich czasach, że kto chce lub będzie chciał, napewno się dowie kto to jest Martin Parr, Alec Soth, czy Philip-Lorca DiCorcia. A to że większośc fotografów w Polsce, nie ma zielonego pojęcia co się dzieje w światowej fotografii, cóz.... To już temat na zupełnie inną dyskusje. Pozdrawiam 2008/07/11 22:17:39
Jurek, na 9 wybranych moich kolegów fotografów tylko ja znalem Twoje nazwisko...
Czy to świadczy ze Ty też jesteś prostacki i amatorski..? Niewątpliwie Twoje kategoryczne sądy są zapewne lepiej przyjmowane przez studentów, ale tutaj zamienia się to w jakąś nagonkę rozgoryczonego "reportera"..? Nie wiem do czego zmierzają Twoje zachowania, ale są dośc brutalne i przypominają mi począti grup dyskusyjnych o fotografii sprzed 10 lat. Tylko wowczas dyskutowali nastolatkowie, a Tobie chyba więcej krzyżyków leży na obiektywie :) Zdjęcia Olivi są proste i dlatego dobre. Amatorskie są w wyrazie, zreszta niektóre fotki Para "smierdzą" amatorką i stąd wział ich siłę. Proste jest piękne. 2008/07/12 02:05:51
Magnum to agencja jedyna w swoim rodzaju. Ale przeciez juz kilka razy stala na skraju bankructwa. Czasy sie zmieniaja, rynek sie zmienia. Nawet Magnum z tak fenomenalnymi zasobami musi choc "troszke" isc z duchem czasu, to warunek przetrwania. To dobrze ze przyjmowani sa nowi mlodzi fotografowie. Mysle ze to od nich za kilka lat bedzie zalezal byt tej agencji. Inaczej magnum zamieni sie w muzeum fotografii.
To krzepiace ze dzieki temu blogowi kolejnych "9" fotografow z naszego podworeczka bedzie mialo szanse poznac fotografie Aleca, Martina i moze jeszcze kilku innych ciekawych fotografow :) 2008/07/12 02:42:00
jasne niech dziewczyna (Olivia Arhur) kupi sobie paralotnie, fotografuje z gory. wtedy jej zdjecia stana sie bardziej artystyczne i takie jak trzeba.
Komentarz Pana Gumowskiego mnie zmrozil - jesli w fotografi nie chodzi o prostote i jednoczesne pokazanie prawdy... tylko czemu patrzac na klasyke fotografii widzimy wlasnie proste zdjecia a nie drzewa pokazane z lotu ptaka. przeprasza za ten sarkazm ale takie autorytarne sady nieco mnie irytuja 2008/07/12 11:31:45
Zawsze mnie dziwi brak elementarnej wiedzy u fotografow w temacie, ktory powinni miec opanowany w 100% (i nie mam tu na mysli nowinek sprzetowych)... Pierwsza rzecza, ktora robie po sprawdzeniu poczty, to objazd po stronach www, po to by zobaczyc kto zrobil cos nowego i co zrobil. Jak mozna fotografowac, nie wiedzac co sie dzieje na swiecie? Zwlaszcza w fotografii dokuemntalnej, reportazu (nie mylic ze spot newsami...). No chyba, ze ktos ma wizje siebie w centrum wszechswiata... i ze wszystko sie kreci wokolo, ale to moim zdaniem wyklucza go z grona dobrych reporterow...
Anyway, z wiedza (podobnie jak z przyslowiowa prawda) jest jak z d... Kazdy siedzi na swojej. Magnum sie zmienia (widac to juz bylo rok temu po nominacjach (Alessandry Sanguinetti), a ten kierunek nie wszystkim odpowiada. I dobrze. I w zwiazku z tym cos sie dzieje. Powstal Noor. Zapowiada sie duzo interesujacych rzeczy z ameryki poludniowej i lacinskiej. A jest tam duzo swietnych fotografow, malo obecnych w prasie miedzynarodowej. Manum to na pewno dwie rzeczy: legenda (niezaprzeczalna) i archiwum. Cos sie dzieje i to jest fajne. 2008/07/12 13:10:35
I jeszcze odnosnie wspomnianego Martina Parra...
Jak mozna powiedziec cos takiego (bedac w magnum): "Tradycyjny fotoreportaż z ludzkimi emocjami wyszedł z mody"... Dla mnie to jest w sumie bulwersujaca wypowiedz i mam nadzieje, ze wyrwana z kontekstu. Jak i czy wogole mozna mowic o "modzie" w takim wypadku...? 2008/07/14 11:18:44
Panu Jerzemu Gumowskiemu gratuluje beztroskiego tupetu. Nie potrafie znalezc odpowiedzi dlaczego ludzie tak sie gubia? Z jednej strony walcza o prawa czlowieka, a zdrugiej calkowicie zatracaja najzwyklejsza czlowiecza wrazliwosc.
2008/07/14 13:52:45
jesli chodzi o martina parra - zdjecia zdjeciami, ale on jest po prostu mistrzem autopromocji. nie jest oczywiscie zarzutem samym w sobie, tylko czasami przybiera to naprawde dziwne formy - tak na przyklad bylo w przypadku jego udzialu w programie ocierajacym sie o reality tv w zeszlym roku. calosc niby byla o fotografii, ale chyba nie do konca o to tam chodzilo. poza tym, wspolpraca z firmami z branzy fashion to w przypadku parra zupelnie niewymuszony kompromis.
zmiany sa potrzebne, nie mozna sie nigdy nie zmieniac i ogolnie swieza krew przewaznie dobrze robi roznym instytucjom, nie tylko agencjom foto. ciekawe w ktora strone to pojdzie. parr i koledzy tez zwracaja uwage na wazne tematy, ale fajnie by bylo gdyby magnum wrocilo troche do tradycji fotografii w ktorej zdjecia nie mowia wiecej o ich autorze niz o tym co przedstawiaja. poprosze mniej formy, wiecej tresci, mniej sztuki, wiecej prawdy. 2008/07/14 23:27:33
Zdjęcia które Olivia zrobi za parę lat będą bez problemu mogły być wizytówką Magnum. Póki co, mam mieszane uczucia.
|
Bardzo cię proszę - pokaż kto to jest Martina Parra i Aleca Sotha.
Na dziesięciu wybranych losowo polskich fotografów tylko jeden znał nazwisko Aleca Sotha.
Magnum rzeczywiście zmierza w kierunku auto destrukcji skoro fotografie Olivii Arthur stają się wizytówką agencji. Prostota tych zdjęć ( pokazanych przez ciebie ) jest prostacka i nosi znamiona amatorszczyzny skierowanej w stronę przeciętnego odbiorcy.