świat w subiektywie czyli nie tylko o fotografii
Blog > Komentarze do wpisu
Zbyt nagie zdjęcia A.Leibovitz

fot. Annie Leibovitz dla Vanity Fair 

Annie Leibovitz kolejny raz stała się bohaterką fotograficznego skandalu, choć to oczywiście przesada. Cała sprawa pachnie kontrolowaną reklamą pewnego ekskluzywnego magazynu . Annie zrealizowała zdjęcia dla słynnego Vanity Fair, tego samego który opublikował kiedyś na okładce niekompletnie ubraną Demi Moore w ciąży. Tym razem bohaterką sesji stała się Miley Cyrus, młoda (15 l) gwiazdka serialu Hannah Montana i najbardziej znana twarz Disneya, popularnością przebijająca ostatnio Britney Spears i Paris Hilton.Według wielu czytelników magazynu nastolatka jest zbyt skromnie ubrana i wyzywająca. Gwiazdka zdążyła już przeprosić swoich fanów przyznając, że spodziewała się zdjęć artystycznych a nie skandalicznych
Zdjęcie Miley w prześcieradle "bez pleców" zupełnie mnie nie porusza, obawiam się że nie znajdzie się ono również w krótkiej historii aktu XXI wieku, jeśli ktoś taki zechce wydać. Jeśli chodzi o ten temat kilka dzieł wdaje się bardziej ponadczasowych.
Zastanawia mnie jednak zdjęcie MIley Crus z ojcem, przypominające fotografię kochanków. Poprawcie mnie jeśli się mylę albo widzę to, czego nie widać.

fot. Annie Leibovitz dla Vanity Fair 

TU zdjęcia z sesji, video i tekst .

wtorek, 29 kwietnia 2008, cwiczeniazpatrzenia
Komentarze
2008/04/29 09:15:25
"Zastanawia mnie jednak zdjęcie MIley Crus z ojcem, przypominające fotografię kochanków. Poprawcie mnie jeśli się mylę albo widzę to, czego nie widać."

Widzi Pani przez pryzmat swoich prywatnych wzorców kulturowych, jakie zostały Pani wbudowane dokładnie z tą intencją. Można z tym walczyć, ale jest to trudne.
Wydaje mi się, wspomnę przy okazji, że Pani nie wyobraża sobie siebie samej w podobnej pozycji ze swoim ojcem. Dotykam tu bardzo delikatnych problemów, bo pierwszym słowem, które mi się nasunęło po tym przypuszczeniu jest "współczuję", a przecież osoba nie wyobrażająca sobie czegoś nie może też dobrze odebrać współczucia z tego powodu.

Zostaje jednak dawny, ogólny problem: czy nieprzystawanie do naszych wzorców uprawnia nas do osądów innych niż "pasuje/nie pasuje"? Teza, że znakomita większość ludzi nie zastanawia się nad tym i czynem wykazuje swoją zgodę na to pytanie, nie jest chyba bardzo ryzykowna?
-
2008/04/29 13:12:36
moze faktycznie za wiele ubrania to ona na sobie nie ma, ale ze WYZYWAJACA???
-
2008/04/29 17:14:40
Beata,
Dobrze sie doszukujesz, bo chyba oboje nie wierzymy w fakt, że Leibovitz pokazuje coś przez przypadek :)
Za dobra w tym jest. Za dużo sama prywatnie przeszla zeby nieswiadomie zrobic ojca z corka w dwuznacznej pozie :)
Dla mnie nie jest to jednak ani odpychające ani żenujące. Ot, po prostu fota facia a dziewczyna. Nie znam obu ani ze słyszenia, ani z widzenia (na szczęscie) więc mnie to ni ziębi, ni grzeje.
A foty - CIENIZNA.... obie.
-
2008/04/29 22:40:36
fajne tło
ładne zdjęcia
kichawa story
dużo polskich kompleksów
-
2008/04/29 23:48:39
Zgadzam sie z przedmowca. Niezle zdjecia, bardzo w klimacie zarowno VF jaki AL. Calosc rozdmuchana na potrzeby zwiekszenia nakladu. (Dziekujemy autorowi pierwszego komentarza za ambitna probe stworzenia profilu psychologicznego autorki bloga. "A psychoanaliza to do ciebie mnie nie zbliza", jak spiewal poeta.)
-
2008/05/06 22:52:17
a ja Ci chciałem tylko podziękować za przybliżenie postaci Tomasza Tomaszewskiego, okropnie mnie cieszy przeglądanie Jego prac.. uratowałaś mi wieczór:)