|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Jak Helmie Newton nie został homoseksualistą
Książka ukazała się w angielskiej wersji w 2003 r. Opublikowane fragmenty zupełnie mnie zniechęciły do przeczytania określanych mianem "skandalicznych" wspomnień jednego z najsłynniejszych fotografów XX w. Helmut Newton wielkim pisarzem nie był, ale też nikt tego od niego nie wymagał. Był świetnym fotografem, jego prace sprzedają się dziś za tysiące euro (patrz ostatnie Paris Photo) i tego się trzymajmy. Do Autobiografii odsyłam kolekcjonerów pikantnych szczegółów, plotek i dykteryjek z życia znanych i lubianych. Tu można znaleźć wnikliwą recenzję książki. A to już moje ulubione kawałki z tych wybranych przez "Polskę": wtorek, 27 listopada 2007, cwiczeniazpatrzenia
Komentarze
2007/11/28 10:20:38
Ksiazke mam, przeczytalem juz dawno i Helmut pisze w niej o rzeczach dla nie go istotnych: dziecinsktwie, przygodach w Singapurze i poczatku pobytu w Australii. To jest ze 40% calosci. Potem jest juz z gorki Vogue australijski, londynski i nowojorski. Bez zenady opisuje swoje wpadki. To chyba najciekawsza czesc ksiazki dla fotografa. Zreszta na koncu jest dodatek w postaci historii powstania kilku znanych zdjec.
No ale jak ktos chce dostac wytrych w postaci przpisu na wielkie zdjecie, to chyba pomylil adres. 2007/11/28 10:50:32
Odrzucił mnie język książki,wydaje mi się że tym razem nie można całej winy zrzucić na tłumacza. Ta autobiografia tak jest napisana, trochę banalnie, trochę infantylnie. Zostanę przy zdjęciach.
2007/11/28 11:00:55
solarisn1 - Andreas najwiekszy, chyba wsrod homoseksualistów.. tak ?:) To sie zgodze.
2007/11/28 11:56:05
Nie powiem nic o tlumaczeniu, bo czytalem oryginal.
A czy autobiografia Leni Reifenstahl jest lepsza? Nie, jest to cegla nie do przebrniecia, choc pelna ciekawych zdarzen, bo Leni miala barwne zycie. A biografia Diany Arbus pisana przez uznana profesjonalistke? Gora suchych faktow. A jesl chodzi o gejow to chyba nie ma (auto)biografii Mapplethorpa ;) A to byloby ciekawe.... |
Tak, czy inaczej, Andreas Bitesnich, moim skromnym zdaniem, jest zdecydowanie najlepszy ;-)
P.S. Do zobaczenia znowu na zebraniu ;-)